Krótkie, uczciwe odpowiedzi o Twoich kluczach, Twoich bankach i Twoim rachunku — również o tych fragmentach, które są mniej wygodne, niż byśmy chcieli.
Tak — ale działa to inaczej niż w przypadku klucza API i jest z założenia destrukcyjne.
Klucz API to poświadczenie, które przechowujemy my, więc możemy wystawić nowy i unieważnić stary w sekundę. Twój klucz szyfrowania taki nie jest. Jego prywatna połowa powstaje w Twojej przeglądarce i nigdy do nas nie trafia; my mamy wyłącznie połowę publiczną, która wystarcza, by zaszyfrować dane dla Ciebie, i nigdy nie wystarczy, by je odczytać. Po naszej stronie nie ma czego wystawić ponownie.
Wymiana oznacza więc zastąpienie całej pary. Wszystko, co już zapisano pod starym kluczem publicznym, pozostaje zapieczętowane kluczem prywatnym, który już nie istnieje — trwale i na każdym urządzeniu — trzeba więc ponownie podłączyć banki i pobrać historię od zera. Ze względów bezpieczeństwa wymiana klucza unieważnia w tej samej chwili wszystkie klucze API na Twoim koncie.
Cała ścieżka znajduje się na ekranie „To urządzenie nie ma Twojego klucza”, pod „Nie masz swojego klucza? Zresetuj i zacznij od nowa”. Aby dotrzeć tam celowo: wyloguj się, wyczyść dane tej witryny w przeglądarce (albo otwórz nowy profil przeglądarki), zaloguj się ponownie i wybierz „Zresetuj i zastąp mój klucz”. Jeśli korzystasz z naszego API: wygeneruj nową parę P-256 i wyślij nowy klucz publiczny metodą PUT na /api/keys/me — skutki są identyczne.
Jeśli wolisz nie robić tego sam, napisz na [email protected], a przejdziemy przez to razem z Tobą.
Nie możemy go odzyskać i na tym właśnie polega ten projekt. Twoje hasło nigdy nie opuszcza urządzenia — otacza klucz prywatny przechowywany w przeglądarce, a my nie widzimy żadnego z nich.
Jeśli klucz nadal istnieje na urządzeniu, do którego masz dostęp, odblokuj go tam i wyeksportuj ze strony dla programistów, a następnie zaimportuj plik na urządzeniu, z którego jesteś odcięty. Jeśli zniknął wszędzie, dane zaszyfrowane tym kluczem są nie do odczytania na zawsze, a jedyną drogą naprzód jest zastąpienie klucza i ponowna synchronizacja banków.
Zaloguj się na nowym urządzeniu — powie Ci, że nie ma Twojego klucza. Na urządzeniu, które już działa, otwórz stronę dla programistów i wyeksportuj plik klucza. Wklej lub wgraj ten plik na nowym urządzeniu i wybierz dla niego hasło — każde urządzenie otacza ten sam klucz własnym hasłem.
Import jest sprawdzany względem klucza publicznego na Twoim koncie, więc niewłaściwy plik zostanie od razu odrzucony, zamiast po cichu zostawić urządzenie bez możliwości odczytania czegokolwiek.
Nie. Wszystko, co przechowujemy dla Ciebie, jest pieczętowane Twoim kluczem publicznym przed zapisem, a otworzyć to potrafi wyłącznie klucz prywatny w Twojej przeglądarce. Dane logowania do banku w ogóle nas nie dotykają — uwierzytelniasz się na stronie własnego banku.
Widzimy dane na poziomie konta, potrzebne do prowadzenia usługi: Twój adres e-mail, stan rozliczeń i to, kiedy wykonano synchronizację. Pełna architektura jest na stronie bezpieczeństwa.
Nie — i wynika to z szyfrowania, a nie z ograniczenia, które byśmy wybrali. Identyfikator potrzebny nam do rozmowy z Twoim bankiem sam jest zapieczętowany Twoim kluczem, więc synchronizacja może ruszyć tylko tam, gdzie ten klucz jest dostępny: w Twojej przeglądarce po zalogowaniu, w Twoim własnym kliencie API albo w CLI.
Otwarcie aplikacji synchronizuje automatycznie, na stronie rachunków możesz zsynchronizować ręcznie, a API i biblioteki SDK pozwalają sterować tym samodzielnie.
PSD2 nakłada termin ważności na zgodę, której udzielasz bankowi, a większość banków ustawia go na 90 dni. Po jego upływie nie pobierzemy nic nowego, dopóki nie zatwierdzisz dostępu ponownie w banku. Wysyłamy e-mail, zanim to nastąpi, i pokazujemy komunikat w aplikacji.
Ponowne podłączenie zachowuje wszystko, co już zsynchronizowano — nigdy nie zaczyna od zera.
Przy pierwszej synchronizacji prosimy o mniej więcej dwa lata i negocjujemy w dół, jeśli bank odmówi, z dolną granicą 90 dni — czyli minimum gwarantowanym przez PSD2. To, co faktycznie dostaniesz, zależy od banku: jedne wydają kilka lat, inne zatrzymują się na 90 dniach. Zasady zgód dla poszczególnych banków znajdziesz na stronie obsługiwanych banków.
Później każda synchronizacja jest przyrostowa i tylko dodaje. Nigdy nie usuwamy transakcji, które już dla Ciebie zapisaliśmy.
Tak. Zgoda bankowa zwykle obejmuje więcej rachunków, niż faktycznie chcesz. Na stronie rachunków możesz trwale usunąć te, których nie potrzebujesz — od następnego miesiąca przestają liczyć się do rachunku.
Usunięcie rachunku kasuje też zaimportowane dla niego dane i nie da się tego cofnąć.
3 € miesięcznie obejmuje pierwszy podłączony rachunek, plus 1 € miesięcznie za każdy kolejny, z VAT. Opłaty pobierane są z niewielkiego przedpłaconego salda, a niepełne miesiące rozliczamy proporcjonalnie, więc nigdy nie płacisz z góry za rachunki, których nie masz.
Płacisz wyłącznie za rachunki z aktywnym połączeniem bankowym. Rozliczenie proporcjonalne, automatyczne płatności i zwrotny bufor salda opisaliśmy w jak działa rozliczanie.
Opłata miesięczna spada do zera, a dane, które już masz, pozostają dostępne do wglądu za darmo.
Niewykorzystane saldo dalej jest Twoimi pieniędzmi: napisz na [email protected], a zwrócimy je bez opłat. Jeśli chcesz pozbyć się także danych, zobacz usuwanie konta.
Utwórz nowy klucz na stronie dla programistów, przenieś na niego integrację, a potem unieważnij stary. Klucz pokazujemy tylko raz, przy tworzeniu — zapisz go od razu.
Pamiętaj, że zastąpienie klucza szyfrowania unieważnia wszystkie klucze API naraz — jeśli właśnie to zrobiłeś, licz się z utworzeniem nowych. Klienty, które z nich korzystają, są na GitHubie.
W ustawieniach jest strefa zagrożenia, która trwale usuwa wszystko: połączenia bankowe, rachunki, transakcje, salda, klucze API oraz klucz publiczny, który dla Ciebie przechowujemy. Potwierdzasz, wpisując swój adres e-mail. Po drodze Twoja przeglądarka zamyka też każdą zgodę w samym banku, a klucz zapisany lokalnie zostaje wymazany.
Tego nie da się cofnąć i potem nie ma już żadnego eksportu — jeśli chcesz cokolwiek zachować, najpierw pobierz eksport CSV lub PDF.
Napisz na [email protected]. Czyta to człowiek, a pytania, które pojawiają się dwa razy, trafiają na tę stronę.